Instagramowe dziewczyny mogą czasem wpędzić w kompleksy. Jak to możliwe, że makijaże są nieskazitelne a cery modelek perfekcyjne? Niejednej z nas przemknęło przez myśl, żeby wyglądać tak samo.
Ale czy ma to sens? Czasem można zaszaleć i oddać się w ręce profesjonalistki, bo wręcz dobrze na nasze samopoczucie wpływa metamorfoza.
Ale w tak zwanym codziennym życiu, dążenie do idealnego wizerunku zamknie nam klapki na oczach i wpędzi w kompleksy. Pandemia pokazała nam, że możemy a nawet musiałyśmy zrezygnować z wielu dobrodziejstw branży beauty i zapewne wiele z nas przekonało się, że bez dodatkowe upiększania da się żyć. Nawet odkryłyśmy w sobie naturalne piękno.
Gdzie tu złoty środek?
Stawiać na naturalność czy brnąć jednak w podkreślanie urody? Otóż, poznanie zasad związanych z prawidłowo wykonanym makijażem na pewno nikomu nie zaszkodzi. Makijaż codzienny może być delikatny, może subtelnie dodawać nam uroku, może sprawić że poczujemy się bezpiecznie, nie przerysowane i nie zmienione.
Odnalezienie swojego własnego piękna to początek dobrej drogi do tego by być szczęśliwą ze sobą.

